Darmowe liczniki
Blog > Komentarze do wpisu

260/140


   
   Jedynymi akcentami związanymi z dzisiejszym świętem w moim dzisiejszym wpisie pozostaną tylko frezje i muzyka. Dlatego osoby, które nie chcą psuć sobie nastroju nie powinny czytać dalej tego wpisu. Sam się sobie dziwię, że w ogóle znalazłem jeszcze siły, żeby tu zajrzeć. 

   Miniony tydzień minął mi niepostrzeżenie. Każdy dzień od rana (jeśli tak można nazwać godzinę 9) do późnego wieczora (jeśli tak można nazwać godzinę 23) wypełniony był pracą. To chyba taka moja reakcja obronna na sytuację z jaką przychodzi mi się zmierzyć. Jest trudna. Sam się sobie dziwię, że znajduję jeszcze siły. Z drugiej strony nie mam chyba dużego wyboru. Zauważyliście pewnie, że w moich wpisach przewijał się głównie temat związany z jedną osobą. Ostatnimi czasy los postanowił mnie znowu zaskoczyć. Tydzień po tym jak moja mama trafiła do szpitala rozchorował się tato. Dzisiaj był u lekarza i diagnoza nie jest jeszcze do końca znana, ale ciśnienie 260/140 mówi samo za siebie. Lekarka była, mówiąc najprościej jak tylko się da, w  szoku. Ja też. Z drugiej strony czego można było się spodziewać, skoro tato zwykł wypijać czasami 4 kawy dziennie, że o papierosach już nie wspomnę. Sprawa jest raczej poważna. Przede mną tyle niewiadomych, że aż boję się o tym myśleć. Wiem, nie będę o tym tyle myślał bo zwariuję. Muszę tylko pomóc mojej siostrze, która została z tym sama. Mój młodszy brat, który mieszka z rodzicami i z moją dzielną 16-letnią siostrą musi niestety pracować, jak my wszyscy dzisiaj. Do tego wszystkiego ma teraz zjazd na uczelni, więc nie dość, że nie ma go praktycznie w tygodniu, to podobnie sprawa ma się na weekend. Właśnie, weekend spędziłem w domu razem z siostrą i tatą. Po całym tygodniu pracy można powiedzieć, że pojechałem do kolejnej. Zakupy, sprzątanie, gotowanie. Czułem się, jak bym miał troje dorosłych dzieci. Ale wiecie co, dostałem takiej siły, że zasuwałem w sobotę do 2 nad ranem, a wierzcie mi, jak w domu zabraknie kobiecej ręki, a do tego chory i osłabiony tato, to roboty jest co nie miara. Nie będę ukrywał, że martwi mnie ta cała sytuacja, ale cóż mogę zrobić? To ja jestem najstarszy i nie pozwolę na to, żeby mojemu rodzeństwu działa się jakaś krzywda. Chodzi mi zwłaszcza o moją siostrę. Ona jak każda dziewczyna, bardzo martwi się o swojego tatę. Sama potrzebuje teraz dużo wsparcia. Od 1,5 roku walczy z zaawansowaną skoliozą i praktycznie nie rozstaje się z gorsetem. Dzień i noc jak w pancerzu. Jest bardzo zdolną dziewczyną. W tym roku kończy gimnazjum, a tu masz, taki prezent od losu. Muszę być jednak dobrej myśli, na kolejny weekend też się wybiorę do  domu. Bez dwóch zdań, teraz najważniejsza jest moja rodzina.
W pracy też muszę dawać z siebie wszystko. Zastanawiam się na ile starczy mi paliwa. Żebym tylko nie przeholował z tym wszystkim. W całym tym zamieszaniu zupełnie zapomniałem o sobie :(

   Frezje... Uwielbiam ich zapach, niech to będzie moja walentynka dla tej, której jeszcze nie spotkałem... 


poniedziałek, 14 lutego 2011, shadowman30

Polecane wpisy

Komentarze
2011/02/14 23:01:48
walentynke dla Ciebie poslalam na inny adres ;0)
tu pasuje powiedzenie: jak sie wali to wali sie wszystko. Wiem,wiem,wydaje Ci sie,ze nie ma wyjscia juz z tej sytuacji ale uwierz mi,wkrotce napewno nadejda te lepsze dni.Nawet jesli w to teraz nie wierzysz. Dajesz z siebie wszystko i to czyni Cie wielkim poniewaz rodzina moze w kazdej sytuacji na Ciebie liczyc.Jestes silny,silniejszy niz Ci sie wydaje ale ja czuje,jak bardzo potrzebujesz kobiecego ramienia by moc sie tam schronic przed trudnosciami jakie Cie spotykaja.
-
2011/02/14 23:03:12
nie będzie gorzej, może być tylko lepiej. Uwierz w to i na litość boską zadbaj o siebie
-
2011/02/15 01:43:43
Myśl pozytywnie. Tata dostanie leki na obniżenie ciśnienia. Pomogą! Na pewno martwi się mamą. Wesprzyj go i powiedz, że wszystko będzie dobrze. Mama wyzdrowieje. Siostra jest jeszcze młoda, kręgosłup da się naprawić. Dobrze, że nosi gorset. Pewnie przydałaby się jakaś rehabilitacja. Mieszkanie nie musi być super posprzątane. Nie bierz sobie całego świata na barki, nie trzeba. Dbaj o siebie, dla siebie i dla innych. Nie chcesz chyba, żeby inni zaczęli się zamartwiać tobą? :)
Miłego dnia :)
-
2011/02/15 06:27:50
rozumiem, że mogę wpisać się w tą której jeszcze nie spotkałeś :)
a ode mnie dziś dla ciebie parę magicznych słów : uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda !
-
2011/02/15 06:46:09
a tak poza tym hmmm wydaje mi się, że w tym wszystkim zagubiłeś nieco siebie, przestałeś o siebie dbać i odstawiłeś w kąt na potem, a tak nie można. Oczywiście rodzina jest najważniejsza, bo miłość do bliskich napędza i dodaje sił, motywuje, niemniej jednak czasami trzeba przystopować, złapać oddech i popatrzeć na siebie. Czasami trzeba sobie uświadomić brutalną prawdę, że jak sami o siebie nie zadbamy to kto to zrobi ? oczywiście ja sporo myślę, co u ciebie, dlaczego milczysz i jak mijają ci dni ale .... chyba nie zdajesz sobie póki co z tego sprawy i może lepiej :)
-
2011/02/15 07:20:47
Ja rowniez nie spalam lecz myslalam o Tobie ;0) I nie mowie juz, co ja dzis rano zobaczylam w moim lustrze jak w nie spojrzalam ,dziwie sie ,ze jeszcze wisi po tym jak musialo mnie ogladac .buzka. pa. J.
-
2011/02/15 14:40:46
Dobro przyciąga dobro, pozytywne myślenie - pozytywne zdarzenia.
Nawet jeśli Tobie czasem zabraknie na nie siły, to energia nas wszystkich czytających Twojego bloga, myślących o Tobie i wierzących w lepsze, na pewno skieruje do Twojego życia RADOŚĆ, która tylko na chwilę zboczyła z właściwej ścieżki.
-
2011/02/15 18:05:45
Trzymaj się..jestem pełna podziwu...dzielny facet z Ciebie, choć musi Ci być bardzo cięzko..ale o odpoczynku i śnie nie zapominaj, nie tylko dla siebie o tym nie zapominaj,...siła jest Ci bardzo potrzebna teraz, więc szczególnie teraz nie wolno Ci zapominać o sobie! pozdrawiam serdecznie i mocno trzymam kciuki i za Ciebie i zdrowie Twojej rodziny
-
2011/02/16 10:42:35
Myśl pozytywnie, a wszystko się dobrze ułoży. Znajdziesz swoja druga polowe. Frezje rzeczywiście maja piękny zapach.
Przesyłam dobre myśli.
Belita
-
2011/02/16 18:22:03
Dużo sił życzę.
-
2011/02/16 19:12:57
i znowu powróciłam do ciebie z nadzieją, że dziś pojawił się na twej buzi uśmiech, że był moment pozytywnego myślenia o sobie, o swoim życiu, że jesteś dalej dzielnym wielkim człowiekiem :)
-
2011/02/16 19:22:42
aha a na dokładkę :
www.youtube.com/watch?v=hIZuaeHoJC4
-
2011/02/16 20:08:19
a jeśli to ty ? odsłuchałeś... ?
-
2011/02/16 20:56:13
zatem nastał wieczór...muzyka muska uszy a w głowie mnóstwo myśli :) pozytywnych rzecz jasna :)
-
anilek25
2011/02/16 23:03:11
niech tego paliwa Ci nie zabraknie:)
-
anilek25
2011/02/16 23:53:26
i niech taki uśmiech, o którym przed chwilą 'u mnie' wspomniałeś będzie Twoim paliwem, tak strasznie Ci kibicuję, niech problemy rozwieją się jak chmury i odsłonią błękit nieba:)
-
2011/02/17 06:21:05
chętnie posłucham o tym innym biciu serca w twoim wydaniu :)
-
2011/02/17 06:37:46
tu nigdzie nie ma twojego maila hmmm
-
2011/02/17 10:43:09
Bardzo dobrze ,że wspierasz swoją rodzinę.Widać ,że kochasz swoich bliskich ponad życie.Wtedy nie ważne są inne rzeczy,liczy się tylko ta "bliskośc".Zapewne i Ty poczułbyś się lepiej,gdybyś miał taką bliską osobę przy swoim boku.Głowa do góry.Zobaczysz-napewno będzie dobrze!A frezje?Naprawdę pachną cudnie.Życzę Ci abyś zbierał od ludzi same uśmiechy i miłe słowa,bo to faktycznie daję mnóstwo energii,a taka Ci się przyda.Powodzenia.Pozdrawiam serdecznie
-
2011/02/17 17:47:33
jak tam słynny dreszczyk hmm ?
-
2011/02/18 06:04:06
mail wskazany :) jeśli oczywiście chęci obustronne są :)
-
2011/02/18 06:14:36
tak wogóle to moje motto życiowe napędza mnie do działania i wszelkie lęki staram się dusić w zarodku :) zatem może uda mi się ciebie tym zarazić ? i zarazić sobą hihihi (martitka2707@interia.pl)

"Życie po to jest, żeby je przeżyć

Trzeba komuś zaufać,

W coś wreszcie uwierzyć " !!
-
2011/02/18 17:28:17
hmm zniknąłeś w wirtualnej nicości .... żal ...
-
2011/02/18 19:53:03
bardzo dziekuje za dlugi i sympatyczny mail. Ciekawa ta gra w to zabijanie na niby. odpisze na list pozniej. pa pa. J ;0)
-
2011/02/19 06:47:48
wow dostałam mail...,może jeden z wielu które wczoraj wysłałeś, ale ten był do mnie, osobiście i to najważniejsze :) uchyliłeś dla mnie furtkę do swej duszy i postaram się nie wejść w nią taranem :) cmok
-
2011/02/19 17:07:16
kocham ten kawałek - www.youtube.com/watch?v=BwFkLrmTED4&feature=related - to dla ciebie Ludziu :)
-
2011/02/20 08:29:49
witam w niedzielny poranek :) mam nadzieję, że weekend zakończy się optymizmem i zawalczymy nadal o wzbudzanie iskierki :)
-
2011/02/21 18:57:28
jeśli się czeka na Kogoś cennego to nawet czekanie ma swoje uroki * a na co ty czekasz ?
-
2011/02/22 00:51:48
skieruj siostre do specjalistow w Zakopcu, robia tam cuda
-
2011/02/23 21:20:46
czekam...
-
2011/02/24 06:59:17
i czekam.................
www.youtube.com/watch?v=nfp-DRAUN8E
-
2011/03/02 19:29:21
oj ile ja się naczekam . . .